TPMS – System monitorowania ciśnienia w oponach

Nie jest tajemnicą, że prawidłowo napompowane opony zapewniają maksymalny przebieg, pozwalają na bardziej równomierne zużycie opon oraz przedłużają ich żywotność. Słabe ciśnienie w oponach jest najczęstszą przyczyną awarii i niszczenia opon. Po oponach niespecjalnie widać, kiedy jest o 50% mniejsze ciśnienie od zalecanej wartości, dlatego bez dodatkowych kontroli ciężko wychwycić czy coś jest nie tak. Niskie ciśnienie w oponach będzie również odbijać się w spalaniu benzyny.

Ważne jest, aby pamiętać, że zimno zmniejsza ciśnienie w oponach; wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Ogólna zasada jest taka, że spadek temperatury o każdą dziesiętną stopnia powoduje spadek jednego funta w PSI opony.

Stopniowa utrata powietrza, w wyniku spadku temperatury lub złej konserwacji jest główną przyczyną zmniejszenia się ciśnienia w oponach – oraz przyczyną wielu wypadków drogowych i ofiar. System monitorowania ciśnienia w oponach TPMS, został specjalnie opracowany, aby poradzić sobie z tym problemem.

Tire Pressure Monitoring System, w skrócie TPMS, to system czujników zamontowanych do zaworu koła lub wewnątrz felgi, które dbają o kierowcę samochodu informując go o spadku ciśnienia w ogumieniu (cyt. www.ladnefelgi.pl).

Systemy monitorowania ciśnienia w oponach różnią się w zależności od marki i modelu pojazdu dlatego mogą być montowane na różne sposoby, dostarczając kierowcy informacje kiedy ciśnienie w oponach jest niskie. Zwykle czujnik TPMS jest połączony z trzonem zaworu każdego koła pojazdu. Każdy z czujników stale monitoruje bieżące ciśnienie opon w oparciu zarówno o temperaturę i prędkość koła, a następnie przekazuje te informacje do systemu oraz dalej do znajdującego się na pokładzie komputera. Jeżeli ciśnienie powietrza spadnie poniżej bezpiecznego poziomu, TPMS informuje kierowcę za pomocą sygnału lampki na desce rozdzielczej. Niektóre systemy monitorowania ciśnienia w oponach zawierają szczegółowe informacje na temat ciśnienia poszczególnych opon, podczas gdy inne podają podstawowe informacje, że jedna z opon ma niskie ciśnienie, ale nie podają która.

Poprzez ciągłe wykonywanie dokładnych pomiarów, monitorowanie ciśnienia powietrza w oponach, i informowanie kierowcy o nieprawidłowościach, TPMS zdecydowanie poprawia bezpieczeństwo jazdy. Zmniejsza to także ryzyko wypadków samochodowych i ofiar śmiertelnych, utrzymuje poziom wydajności twojego samochodu, zwiększa zużycie paliwa i wydłuża żywotność opony.

tpms_large

Wiele osób nie jest w stanie skorzystać z dobrodziejstw systemu monitorowania ciśnienia w oponach, bo naprawdę nie wie co to jest. Badanie przeprowadzone przez Schrader International, zauważa, że „46% kierowców (w tym i Ja do niedawna) nie wiedziało, która lampka na ich desce rozdzielczej to lampka dotycząca powietrza w oponach, 14% natomiast było przekonanych, że lampka ostrzegawcza odpowiada za zupełnie inną awarię. Badanie wykazało również, że z systemem radzą sobie lepiej mężczyźni niż kobiety i młode osoby lepiej niż starsze. Wyniki nie są może bardzo dokładne ani precyzyjne, ale dają pewien ogólny obraz sytuacji. Oczywiście od lat radzono sobie z mierzeniem ciśnienia w oponach ręcznie. Nie jest to zły sposób, ale nie można zauważyć problemu od razu. Z drugiej strony lepsze takie rozwiązanie niż żadne. Stowarzyszenie Producentów Wyrobów Gumowych (RMA) przypomina kierowcom aby sprawdzać ciśnienie w oponach nie rzadziej niż co miesiąc oraz nie zapominać o tym przed żadną dłuższą podróżą. Istotne jest również sprawdzenie ciśnienia w oponie zapasowej, w końcu nigdy nie wiemy kiedy będzie nam ona potrzebna. Systemy monitorowania natomiast zdejmują z kierowcy wszystkie te obowiązki a tym samy zapewniają większy spokój i komfort jazdy.

 

Jeden komentarz

  1. Obowiązkowy system kontroli ciśnienia to ruch w dobrą stronę. odpowiednio napompowane opony to bezpieczeństwo i oszczędność na paliwie i trwałości opon. Niestety obecnie jest to zbyt drogie. Koszt jednego czujnika w granicach 200-300 zł to raczej przesada. do tego dochodzą kosztowne urządzenia do obsługi czujników. Wygląda to na żyłę złota dla producentów tych akcesoriów. Słono nas kierowców kosztuje to całe TPMS.

     

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*